Samo rozejście kresy nie jest zagrożeniem dla mamy. Stanowi to jednak defekt estetyczny i może utrudniać codzienne funkcjonowanie oraz prowadzić do nieprzyjemnych dolegliwości. Nawet najprostsze czynności mogą wiązać się z bólem i pogłębiać problem. Pozostawienie sprawy tak jak jest może wiązać się z częstym bólem pleców, zaburzeniem statyki narządu rodnego, przepukliną brzuszną, wysiłkowym nietrzymaniem moczu.

Przyczyn rozstępu mięśni może być wiele: ciąża mnoga, duży przyrost masy ciała w ciąży, brak albo nadmiar aktywności w ciąży, duże dziecko, zbyt duże napięcie mięśni brzucha, liczne przebyte ciąże, słabe mięśnie brzucha i grzbietu, krótkie odstępy czasu pomiędzy ciążami czy dźwiganie ciężkich rzeczy w czasie ciąży i w połogu.

Rozejście mięśni brzucha można korygować za pomocą odpowiednich ćwiczeń, dobranych przez fizjoterapeutę lub rehabilitanta. Niedostosowane ćwiczenia mogą pogłębiać problem.

Jak rozpoznać rozstęp mięśni brzucha?

U osób, które się z tym borykają, charakterystyczne jest wyczucie zgłębienia w odcinku od mostka do brzucha. Wystarczy, że podczas leżenia na płaskiej powierzchni (ugięte kolana, stopy na podłodze, uniesiona głowa i łopatki) dotkniemy brzuch w linii: mostek, pępek, spojenie łonowe. Jeżeli w tych miejscach nasze palce wyraźnie się zapadną, może to oznaczać rozstęp mięśni.

Rozstęp mięśni prostych brzucha należy zawsze skonsultować ze specjalistą. Może go rozpoznać ginekolog podczas wizyty kontrolnej po porodzie. USG brzucha pozwoli stwierdzić, jak wielki jest rozstęp i czy nie zachodzą inne trudności. Po konsultacji z fizjoterapeutą można rozpocząć terapię, której celem jest rozluźnienie otaczających napiętych tkanek. Powrót do dawnej formy jest możliwy, choć może wymagać cierpliwości. Czasami, gdy deformacja jest znaczna, można pojawić się konieczność ingerencji chirurgicznej.

Co robić aby problem się nie pogłębiał?

Po porodzie unikaj dźwigania, w tym także przenoszenia dziecka w foteliku samochodowym, ponieważ stanowi to spore obciążenie dla organizmu. Przy rozstępie mięśni prostych brzucha odpadają intensywne ćwiczenia, podnoszenie ciężarów (w tym starszych dzieci) i przede wszystkim zakazane są klasyczne brzuszki. Ważne jest także wprowadzenie kilku zmian podczas wykonywania codziennych zajęć. Przykładowo, kiedy wstajesz z łóżka lepiej najpierw przekręcić się na bok niż energicznie zrywać na nogi.

Zrezygnuj też z pomysłu noszenia pasów poporodowych i gorsetów. Tego typu produkty nie tylko utrudniają oddychanie, lecz także uniemożliwiają prawidłowe działanie mięśni brzucha, dna miednicy, przepony, co w efekcie prowadzi do pogłębienia problemów zdrowotnych. Dodatkowo mogą przyczynić się one do problemów z kręgosłupem oraz do wystąpienia takich nieprzyjemności jak nietrzymanie moczu i obniżenie narządów (pod wpływem ucisku narządy wewnętrzne są spychane w dół, co dodatkowo obciąża mięśnie dna miednicy).

Daj sobie czas przynajmniej do końca połogu, aby organizm miał chwilę na stopniowy powrót do formy. Należy również pamiętać, że hormony relaksujące działają nawet do 6 miesięcy po porodzie i rozluźniają nie tylko kresę białą, lecz także wszystkie więzadła i stawy w organizmie. Zbyt wczesne, nieodpowiednio dobrane, zbyt obciążające treningi mogą wyrządzić więcej szkody niż pożytku.