Lifestyle, Motywacja i organizacja, Życie

Moje sposoby na dobre rozpoczęcie dnia

Od ponad dwóch lat moim budzikiem są dzieci. Używam budzika w wyjątkowych sytuacjach kiedy musimy wcześniej wstać bo rano gdzieś trzeba się stawić na umówioną godzinę, np. wizyta u lekarza. Ewentualnie kiedy ja chcę wstać trochę wcześniej aby mieć te przysłowiowe 5 minut dla siebie. Od 5 miesięcy (bo tyle ma synek) w nocy wstaję 1-2 razy lub 3-5 razy w zależności od potrzeb syna. Czyli rano powinnam wstać niewyspana, w złym humorze, negatywnie nastawiona do świata bo już jest rano i trzeba wstać zająć się córką i synem, a pogoda za oknem też jest demotywująca. Jednak wcale rano nie wstaję z negatywnym nastawienie. Fakt czasem zdarzają się takie dni, gdzie moje baterie są na wyczerpaniu i naprawdę nic mi się nie chce, ale i wtedy mam małe sposoby na to aby choć trochę naładować te baterię w ciągu dnia.

 

Unsplash.com

 

Wieczorem planuję następny dzień i szykuję rzeczy na rano

Wieczorem kiedy dzieciaki już pójdą spać i ja mam już wolny wieczór siadam i planuję to co jest do zrobienia dnia następnego. Oczywiście zachowuję przy tym zdrowy rozsądek i biorę poprawkę na pewne kwestie bo nigdy nie wiem co mi nowy dzień przyniesie, a w szczególności gdy na pokładzie są jeszcze dwa małe brzdące 😉 Jednak zaplanowanie dnia nawet mniej więcej sprawia, że rano nie muszę zaprzątać sobie głowy tym „Co ja miałam dziś zrobić?” i dzięki temu oszczędzam czas i ewentualne nerwy. Szczerze uczę się korzystać z kartek, ale zazwyczaj plan dnia mam ułożony w głowie, a hasła zapisane w telefonie w razie gdybym czegoś zapomniała. Wieczorem również ogarniam mieszkanie i szykuję rzeczy na rano dla zaoszczędzenia czasu i energii rano. Dzięki temu nie stoję przed szafą i nie zastanawiam się co ja mam założyć, czy w co ubrać dzieci. Szykuję ubrania jak i inne rzeczy, które wiem, że rano mogą się przydać.

Pozytywne nastrojenie się przed snem

Zawsze wieczorem przed snem staram pozytywnie nastroić swoje myśli. Po pierwsze lepiej wpływa to na mój sen, a po drugie kiedy wstaje  w nocy do syna to nie jestem wkurzona.  Choć czasem gdy pobudki ma częste to nie powiem,  ale jestem zła (oczywiście  nie na niego bo to nie jego wina,  że się budzi).  Na szczęście syn nie budzi się z płaczem,  więc za nim wstanę do niego daję  sobie minutę na zmianę myślenia.  Najważniejsze dla mnie przed snem jest podziękowanie za minionym dzień. Dziękuje za wszystko co tylko przyjdzie mi do głowy.  Normalnie prowadzę dziennik wdzięczności, ale gdy jestem bardzo zmęczona wystarczy, że zrobię to w myślach. Dziękuje,  przepraszam, wybaczam i proszę.  To pozwala mi w spokoju zakończyć dzień, po układać myśli i oczyścić umysł. O dzienniku zrobię oddzielny wpis. Później przechodzę do pozytywnego nastrojenia. Proste afirmacje, które powtarzamy przed snem,  np.  „Jestem szczęśliwa i spokojna. ” „Moje myśli są pozytywne i pełne miłości. ” „Szanuję siebie we wszystkim co robię. ” itp.  O afirmacjach również zrobię oddzielny wpis.  Powtarzam te zdania kilka razy przed snem, w skupieniu i z wiarą. Z każdym dniem poranki są jeszcze lepsze, a i myślenie na bardziej pozytywne też się zmienia.

 

Unsplash.com

 

Pozytywne nastroje nie myśli o poranku

Podobnie jak wieczorem dnia poprzedniego tylko afirmacje trochę inne. Na szczęście dzieciaczki nie budzą się rano z płaczem, więc jestem w stanie poświęcić 5 minut sobie za nim wstanę z łóżka. Zamykam oczy, spokojnir oddycham, wyobrażam sobie spokojne, piękne miejsce i w myślach witam się sama ze sobą oraz mówię do siebie zdania typu „to będzie dobry i spokojny dzień, pełen szacunku, miłości i zrozumienia” itp. Może wyda Ci się to głupie i beznajdziene, ale naprawdę to działa i widać efekty w ciągu dnia. Tylko musisz w to wierzyć i w tym trwać. 

Aktywność fizyczna i mini spa

Rano zawsze staram rozruszać ciało po nocy. Nie jest to łatwe po prostu się nie chce, ale znalazłam na to sposób. Rano tańczę z córką. Po prostu tańczymy, skaczemy, śmiejemy się. Po pierwsze spędzam rano czas z córką i jej poświęcam uwagę (syn wtedy jest z tatą), a po drugie mam aktywność fizyczną plus śmiech to nastraja wtedy nas obie. Bez muzyki, ewentualnie włączam na chwilę, krótką piosenkę śpiewaną przez Misia Horacego i się gibiemy. Później poświęcam sobie 5-10 minut mini spa. Szybki prysznic, ulubiony krem i lekki makijaż bo po prostu lepiej się wtedy czuję.

Magiczny napój

A tak serio przed śniadaniem, kiedy wstaję wypijam szklankę wody z cytryną i kurkumą (czasem dodaję odrobinę miodu). Oczyszcza, pobudza trawienie i metabolizm oraz bardzo korzystnie wpływa na całe ciało.

 

Unsplash.com

 

Najważniejsze – wspólne śniadanie

Wspólne śniadanie jest kluczowyn elementem aby dobrze rozpocząć dzień. To czas kiedy rano możemy czas spędzić razem za nim J. wyruszy do pracy. To czas tylko naszej czwórki (no dobra piątki bo pies to też rodzina 😉 )

 

To są moje sposoby na dobre rozpoczęcie dnia. Małe rzeczy, które sprawiają, że po mimo złej pogody, po mimo niewyspania dzień jest bardzo dobry. Wiadomo są dni kiedy mam kompletny spadek mocy i moje sposoby słabiej działają, ale wtedy się nie poddaję. Wtedy robie lazy day, odpuszczam inne rzeczy i spędzam leniwy dzień z dziećmi i nie przejmuję się niczym.

A Ty jakie masz sposoby na dobre rozpoczęcie dnia? Chętnie dowiem się co Ty robisz aby dobrze rozpocząć dzień. Podziel się w komentarzu.

 


Spodobał Ci się mój wpis? Będzie mi miło jeśli dasz mi o tym znać.l

Każdy sygnał od Ciebie i innych czytelników jest dla mnie bardzo ważny i sprawia, że chcę być coraz lepsza. Aby docenić moją pracę, możesz:

Udostępnij to!
  • 6
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    6
    Udostępnienia